Real Madryt cały czas prezentuje się fenomenalnie w tym sezonie ligi hiszpańskiej. Królewscy odnieśli kolejne pewne zwycięstwo i mają nad Barceloną sześć punktów przewagi.
Do dzisiejszego spotkaniu z Granadą Real Madryt przystępował w roli murowanego faworyta. Królewscy do dzisiejszego meczu podchodzili jako lider tabeli i po pewnym zwycięstwie w Pucharze Króla nad Sevillą.
Dominacja Realu nie podlegała żadnej dyskusji od samego początku spotkania. Zinedine Zidane postawił na swoich najlepszych zawodników, co szybko przełożyło się na efekt bramkowy.
Królewscy wyszli na prowadzenie w 12. minucie meczu. Po podaniu Karima Benzemy pewnym strzałem bramkę na 1:0 zdobył Isco.
Niespełna dziesięć minut później na listę strzelców wpisał się również Benzema. Francuz przytomnie dobił uderzenie jednego z kolegów, chociaż w tej sytuacji arbiter mógł odgwizdać pozycję spaloną.
Pierwsza połowa ostatecznie zakończyła się prowadzeniem Realu 4:0. Kolejnego gola dołożył Isco, a na listę strzelców wpisał się także Cristiano Ronaldo.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.
Wczoraj Real Madryt w niecodzienny sposób poinformował oficjalnie o ofercie za Juliana Alvareza. Argentyński dziennikarz twierdzi jednak, że takiej propozycji ze strony Królewskich nie było.