Czyżby dni Ivana Rakiticia na Camp Nou były policzone? Taki właśnie scenariusz kreślą chorwackie media, które donoszą, że pomocnik Barcelony może jeszcze podczas tej zimy przejść do Manchesteru City.
Czy Ivan Rakitić zamieni Barcelonę na Manchester? (foto: Grzegorz Wajda)
„Jutarnji List” informuje, że Rakitić od dłuższego czasu pozostaje w dość kiepskich relacjach z Luisem Enrique, co przekłada się na ilość jego szans. Na ostatni mecz ligowy z Villarrealem Chorwat nie został nawet powołany i jak wynika z najświeższych doniesień, nie było to wcale spowodowane kontuzją.
Pomocnik Barcelony ma już bowiem być po słowie z Manchesterem City, a wielkim zwolennikiem jego sprowadzenia na Etihad Stadium jest sam Pep Guardiola, który na gwałt potrzebuje nowych opcji w środku pola. Przypomnijmy, że do końca sezonu na boisku nie pojawi się już Ilkay Gundogan, a forma takich graczy jak Fernandinho czy Yaya Toure jest daleka od optymalnej.
Reprezentanta Chorwacji wycenia się aktualnie na około 50 milionów euro.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.
Wczoraj Real Madryt w niecodzienny sposób poinformował oficjalnie o ofercie za Juliana Alvareza. Argentyński dziennikarz twierdzi jednak, że takiej propozycji ze strony Królewskich nie było.