Przed rewanżem z FCB: Linetty i Skorża liczą na awans
Piłkarze Lecha są już w Bazylei, gdzie w środę rozegrają rewanżowe spotkanie z miejscowym FC Basel. Pomocnik Kolejorza Karol Linetty uważa, że wraz z kolegami może wywalczyć awans do kolejnej rundy.
Karol Linetty liczy na awans do IV rundy el. LM (foto: Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że w pierwszym meczu rozegranym przed tygodniem w Poznaniu Lech przegrał 1:3. Podopieczni Macieja Skorży popełnili fatalne błędy w obronie, ale mimo to Linetty nie uważa, że Kolejorz nie ma szans na awans do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów.
– Czuję dużą chęć rewanżu, bo nie byliśmy gorsi w Poznaniu – uważa gracz. – Musimy być bardziej skuteczni w obronie, grać blisko siebie, by piłki zagrywane do napastników nie przechodziły. W pierwszym spotkaniu dobrze zamykaliśmy strefy, w które grali rywale i do momentu czerwonej kartki to był równy mecz – dodaje.
Nieco ostrożniej wypowiada się trener Skorża, który jednak także liczy na wygraną.
– Nie ulega wątpliwości, że jesteśmy w bardzo trudnym położeniu. W piłce nie ma jednak słowa „niemożliwe”. Tli się w nas nadzieja, że będziemy w stanie sprawić sensację i z takim nastawieniem tu przyjechaliśmy – stwierdza. Zaraz potem dodaje kilka słów na temat gry obronnej swoich piłkarzy. – Niewątpliwie wymaga ona poprawy w pierwszej kolejności. Bez tego nie osiągniemy dobrego rezultatu. Zmiany są nieuniknione, choćby z powodu pauzy Tomka Kędziory, a czy będą jeszcze jakieś, zobaczymy po dzisiejszym treningu – mówi.
Rewanżowe spotkanie Lecha z FC Basel zostanie rozegrane w środę na St. Jakob Park. Początek o godzinie 20:15.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.