Reprezentacja Brazylii niemal ćwierć wieku czeka na kolejny triumf w Pucharze Świata. Czy doczeka się go na mundialu w Kanadzie, Meksyku i USA? Mocno wątpliwe, tym bardziej, że w eliminacjach Canarinhos zajęli dopiero 6. miejsce, ponosząc aż sześć porażek.
Gwiazdor brazylijskiej kadry, Vinicius Junior jest świadom opinii wokół swojej reprezentacji, ale kompletnie się z nimi nie zgadza. – Jesteśmy tu, by zostać mistrzami, jesteśmy na poziomie najlepszych drużyn. Mamy świetnych zawodników. Rozwijamy się i ewoluujemy – powiedział skrzydłowy Realu Madryt w rozmowie z ESPN Brasil, przed pierwszym meczem MŚ z Marokiem.
– Kiedy nadchodzą Mistrzostwa Świata, wszystko się zmienia. Nie ma znaczenia, kto wygrał, kto dotarł do finału Mistrzostw Europy czy Copa América. Dla nas Mistrzostwa Świata zaczynają się jutro i jesteśmy tu, aby zmienić historię i rozegrać wspaniałe zawody – dodał.
Podkreślił również, że w 2002 r., gdy piłkarze z Kraju Kawy ostatni raz triumfowali na mundialu, liczył sobie zaledwie dwa lata. Nie ma więc żadnych wspomnień z legendarną ekipą Luiza Felipe Scolariego. Wraz z kolegami, w Ameryce Północnej chce napisać nową historię. – Jesteśmy tu, aby spróbować zmienić historię i przywrócić Brazylię tam, gdzie nigdy nie powinna się znaleźć, czyli na szczyt. Przygotowaliśmy się i jesteśmy tu po to, aby to zrobić. Mam nadzieję, że wszyscy Brazylijczycy są z nami, aby być szczęśliwymi i kibicować. Damy z siebie wszystko na boisku – zapowiedział.
Reprezentacja Algierii bez selekcjonera, choć przed mundialem przedłużyła z nim kontrakt
Vladimir Petković przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Algierii – poinformowała tamtejsza federacja piłkarska na swojej stronie internetowej.
Mundialowy bohater afrykańskiej reprezentacji zaprezentowany przez nowy klub
Bramkarz reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka – Vozinha znalazł nowy klub. Doświadczony golkiper został zaprezentowany jako nowy golkiper chilijskiego Colo Colo.
Nie tylko UEFA. Kolejna konfederacja krytycznie nastawiona do pomysłu FIFA
Pomysł FIFA, by sprzedać 30 procent praw do piłkarskich mistrzostw świata spółce Thrive Eternal spotyka się z coraz większym oporem. Po mocnym głosie płynącym ze strony UEFA, wątpliwości przedstawiła także kolejna konfederacja.