Atletico Madryt nie może sobie już pozwolić na jakąkolwiek stratę punktów, jeśli realnie myśli o podium. Los Rojiblancos pokonali na wyjeździe Eibar 2:0.
Pierwsza połowa nie przyniosła zbyt wielu emocji. W zasadzie jedyną groźną sytuację stworzył Eibar w 25. minucie. Adrian uderzył z pola karnego w sam środek bramki i świetną obroną popisał się MiguelAngelMoya, który zatrzymał piłkę.
Wszystko co najważniejsze, czyli gole, zaczęło się po przerwie. W 54. minucie pierwszy cios wyprowadziło Atletico. FilipeLuis świetnie dośrodkował w pole karne do Saula Nigueza, ten uderzył głową i pokonał Yoela.
Dwadzieścia minut później Los Rojiblancos zadali drugi cios. KevinGameiro dograł piłkę do AntoineGriezmanna, a ten pewnym strzałem z pola karnego ustalił wynik spotkania.
Zespół DiegoSimeone zajmuje aktualnie czwarte miejsce i traci do trzeciej Sevilli dwa oczka., ale Andaluzyjczycy rozegrali o jedno spotkanie mniej. Do lidera – Realu Madryt – Atletico traci dziewięć punktów.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.
Wczoraj Real Madryt w niecodzienny sposób poinformował oficjalnie o ofercie za Juliana Alvareza. Argentyński dziennikarz twierdzi jednak, że takiej propozycji ze strony Królewskich nie było.