Już w najbliższy poniedziałek piłkarze Korony Kielce zmierzą się z Górnikiem Zabrze. Szkoleniowiec niedawnego lidera T-Mobile Ekstraklasy, Leszek Ojrzyński zdaje sobie sprawę, że jego podopiecznych czeka niezwykle trudna przeprawa.
– Za nami naprawdę ciężkie mecze, po których zawodnicy starają się radzić sobie z mniejszymi urazami. To przecież gra dla twardych mężczyzn i wiadomo, że czasami trzeba poświęcić swoje zdrowie dla Korony – wyznał Ojrzyński.
– Po trudnym spotkaniu w Warszawie wróciliśmy już do rzeczywistości i przygotowujemy się do meczu z Górnikiem. To kolejne ciężkie zadanie, bo przecież do tej pory żaden z pojedynków nie był dla nas lekki, łatwy i przyjemny. Górnik gra bardzo dobrze i agresywnie, my natomiast postaramy się zaprezentować na tyle dobrze, żeby wygrać to spotkanie – dodał.
Szkoleniowiec Korony nie ukrywa, że ostatnia porażka Górnika na własnym boisku z Cracovią Kraków nieco pomieszała mu szyki. Jego zdaniem zabrzanie będą teraz podwójnie zmotywowani do odniesienia korzystnego rezultatu. – Zabrzanie dostali ostatnio pstryczka od Cracovii i nie są już niepokonaną drużyną na własnym boisku. Dlatego teraz będą szukać okazji do rehabilitacji – stwierdził. – W poprzednim sezonie zdarzało się Górnikowi podobnie. Po wysokiej porażce potrafili się podnieść i zagrać o wiele lepiej i skuteczniej. Ta drużyna stanowi kolektyw i trzeba zwracać uwagę na wszystkich piłkarzy – zakończył.
Młodzieżowy reprezentant Polski mógł trafić do Manchesteru United. „Osobiście rozmawiałem z dyrektorem”
Latem ubiegłego roku Bright Ede był bohaterem sagi związanej z jego niedoszłym zagranicznym transferem. Mówiło się między innymi o potencjalnych przenosinach młodzieżowca do Benfiki czy Strasbourga, który jest blisko związany z Chelsea (ten sam właściciel – konsorcjum BlueCo). Były dyrektor sportowy Motoru Lublin, Paweł Golański, zdradził, że zainteresowany perspektywicznym stoperem był także Manchester United.
Zagraniczne kluby interesują się piłkarzem Cracovii. Pasy mogą pobić transferowe rekordy
Oskar Wójcik jest jednym z objawień tego sezonu Ekstraklasy. Bardzo dobra dyspozycja środkowego obrońcy sprawiła, że zainteresowały się nim drużyny z najlepszych europejskich lig.