– Zagraliśmy na luzie i to przyniosło efekty – powiedział pomocnik Lecha Poznań, Mateusz Możdżeń, po tym jak „Kolejorz” pokonał aż 4:0 Koronę Kielce.
– Zdawało mi się, że po dwóch, trzech bramkach rywale odpuścili, zupełnie, jakby byli na wakacjach – dodał młody zawodnik.
– Fajnie, że rozegrałem w końcu cały mecz, jednak nie mnie oceniać moją dyspozycję – dodał Możdżeń. – Na pewno po cichu liczyliśmy na grę w europejskich pucharach, ale po ostatnim gwizdku sędziego zobaczyliśmy inne wyniki i nasze wątpliwości się rozwiały. Niestety. Mam nadzieję jednak, że przyszły sezon będzie lepszy.
– Nie ma co się smucić, w sporcie jest tak, że raz jest się na górze, a raz na dole, zdarza się. Chcemy jednak pokazać całej Polsce, że jesteśmy zdecydowanym faworytem do gry w pucharach – podsumował piłkarz Lecha.
Trener stanowczo o pogłoskach łączących go z innym klubem: „To niemoralne”
Nienajlepsza sytuacja kieleckiej Korony podsyca pogłoski o potencjalnych szkoleniowcach, mogących przejąć ją w przyszłym sezonie. O plotkach tych wypowiedział się jeden z trenerów klubu 1. Ligi. Sprawdź, o kim mowa!
Karol Czubak: Jestem lepszym piłkarzem niż przed przenosinami do Lublina [WYWIAD]
Dopiero w wieku 25 lat zadebiutował w Ekstraklasie, choć wcześniej regularnie strzelał na jej zapleczu. Po nieudanym epizodzie w Belgii zdecydował się na przenosiny do Motoru Lublin, w barwach którego walczy o koronę króla strzelców i utrzymanie na najwyższym poziomie.