Krótko przed godziną 17:00 czasu miejscowego zawodnicy Wisły zameldowali się w Łoweczu. Drużyna najpierw doleciała do Sofii, skąd czekała ją jeszcze ponad dwugodzinna podróż autokarem do Łowecza.
W Sofii piłkarzy powitał upadł i duża grupa dziennikarzy, którzy od razu wypatrzyli Tsvetana Genkova i to do niego skierowali się z dyktafonami i kamerami. „Pytali mnie, kto wygra wtorkowy mecz. Odpowiedziałem, że nie wiem, ale mam nadzieję, że będzie to Wisła” – relacjonował nam swoje spotkanie z bułgarskimi przedstawicielami mediów „Ceco”.
Dziennikarze rozmawiali też chwilę z trenerem Maaskantem, który przekonywał, że ważne dla Wisły będzie strzelenie gola w spotkaniu w Łoweczu. – Widziałem kilka meczów Litexu i uważam, że mamy podobnej klasy zespoły – mówił szkoleniowiec i podkreślał, że kontuzja Patryka Małeckiego nie będzie miała zbyt dużego wpływu na zespół, ponieważ Wisła ma silną i wyrównaną kadrę.
W samym Łoweczu, gdzie z kolei jest pochmurno, przyjazdowi Wisły nie towarzyszyło żadne zainteresowanie. Pod hotelem, w którym mieszkać będą Wiślacy, pojawili się jedynie dziennikarze z Polski, którzy dotarli już na miejsce. Także na przedmeczowej konferencji trenera Maaskanta nie należy spodziewać się przedstawicieli mediów z Łowecza.
Mazurek z wyróżnieniem w Austrii. Tak wspomina swoje początki
Bartosz Mazurek został wybrany piłkarzem września w Red Bull Salzburg. — Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach — wspominał 19-latek w rozmowie z rmf24.pl.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.