– Mieliśmy sporo okazji, więcej niż Argentyńczycy. Jaka by to nie była Argentyna to zawsze wygraliśmy z Argentyną. Cieszymy się, chociaż podchodzimy do tego spokojnie, bo wiemy, że rywal jednak mógł być silniejszy – powiedział Adrian Mierzejewski po wygranej Polaków 2:1 na stadionie Legii
Uznany niedawno za najlepszego piłkarza minionego sezonu w Ekstraklasie dokonał historycznego wyczynu. Nie tylko było to jego pierwsze trafienie w reprezentacji, ale też po raz pierwszy na nowym stadionie warszawskiej Legii gola strzelił piłkarz warszawskiej Polonii. Mierzejewski mógł strzelić po przerwie jeszcze jednego gola, ale przegrał pojedynek z bramkarzem. Było to przy stanie 1:1, bo niedługo po przerwie Polacy dali się zaskoczyć rywalom, w których barwach od pierwszej minuty grał pomocnik Legii Alejandro Cabral.
– Chyba za zimno troszeczkę w szatni było. Wyszliśmy za mało czujni na drugą połowę. Argentyńczycy potrzymali piłkę i strzelili gola. Później trener Smuda zrobił bardzo dobrą zmianę wprowadzając „Brozia”, który trafił na 2:1, przytrzymywał piłkę dając nam odpocząć z tyłu. W sumie wygraliśmy zasłużenie – oświadczył pomocnik Polonii Warszawa.
Kolejny debiutant zjawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski! 18-latek dostanie powołanie
W zbliżających się towarzyskich spotkaniach z Nigerią oraz Ukrainą szansę debiutu może otrzymać nie tylko Mateusz Żukowski. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski ma dostać Kacper Potulski.
Chwile grozy Jana Bednarka. Obrońcę Porto okradziono i grożono mu nożem
Portugalskie media donoszą, że w piątkowy wieczór Jan Bednarek został okradziony. Reprezentantowi Polski i jego rodzinie grożono nożem, gdy ci zastali go w swoim domu.