– Zagraliśmy dobry mecz, stwarzaliśmy sobie sytuacje. Strzeliliśmy dwie bramki i kontrolowaliśmy mecz. Dla niektórych z nas to spotkanie przedwcześnie się zakończyło – uważa Patryk Małecki.
– Trzeba pochwalić Podbeskidzie, bo grali do końca. Nie mieli nic do stracenia, strzelili bramkę na 2:1. Szkoda naszych niewykorzystanych sytuacji. Odpadliśmy, chociaż powinniśmy wygrać ten mecz 5:0. Możemy mieć pretensje tylko do siebie – za nonszalancję i głupotę – nie szczędzi gorzkich słów Patryk Małecki.
Trudno wytłumaczyć jak to się stało, że Wisła odpadła z rozgrywek pucharowych, chociaż prowadziła już 2:0 i miała Podbeskidzie na widelcu. – Za przeproszeniem, jestem bardzo wk***. Nie wiem. Z przebiegu meczu strzeliliśmy dwie bramki, później mieliśmy kilka okazji. Sytuacje niewykorzystane się mszczą, to wiadomo od dawna. Podbeskidzie wierzyło w swoje możliwości, grało i doprowadziło do remisu. Zremisowali mecz przegrany. Podnieśli się z 2:0, za to dla nich wielki szacunek.
Małecki, tak jak wszyscy w drużynie, nie potrafi wytłumaczyć błędów, po których padły bramki. – Mówimy sobie, aby uważać w obronie, a popełniamy katastrofalne błędy. Podbeskidzie nie mogło nam niczym zagrozić, tylko przy stałych fragmentach. Strzelili po nich dwie bramki, bez jaj. Jak my chcemy walczyć o mistrzostwo, jeśli byle jaka drużyna wrzuca 2-3 piłki i robi się smród. Musimy nad tym pracować, bo lepszy zespół nas skarci w ten sposób i będzie pozamiatane.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.