Już w czwartek Wisła Kraków zmierzy się z Odense BK. – W lidze Odense strzela dużo goli, ale i wiele traci. To samo działo się w ich meczach w pucharach europejskich – powiedział przed meczem Robert Maaskant.
Trener Wisły Kraków nastawia się na trudną batalię. – Odense ma dobrych piłkarzy. Nie osiąga się dobrych wyników bez dobrych piłkarzy, a oni przecież toczyli wyrównane boje z Villarrealem. Odense może ma najmniej rozpoznawalną nazwę z naszych grupowych rywali, ale widziałem wiele ich meczów i są naprawdę dobrzy – powiedział holenderski szkoleniowiec.
O co w Lidze Europy walczyć będzie Wisła Kraków? – Jeśli przystępujesz do takich rozgrywek, to trudno powiedzieć, co chcesz osiągnąć. Wiadomo, że chciałoby się je wygrać. Realistycznie patrząc jednak mamy trudną grupę. Dla większości z naszych zawodników to nowe, wspaniałe doświadczenie. Będziemy się chcieli jak najwięcej nauczyć, dojść jak najdalej, co na pewno nam pomoże w staraniach o udział w Lidze Mistrzów w przyszłości – zakończył Maaskant.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.