Napastnik Cracovii trafił na wypożyczenie do ligi węgierskiej
Jean Batoum będzie w nowym sezonie reprezentował barwy węgierskiego klubu Nyiregyhaza Spartacus FC. Napastnik do nowej drużyny został wypożyczony z Cracovii.
Kameruńczyk do Krakowa trafił w przerwie zimowej sezonu 2025-26, ale nie zrobił w klubie z Małopolski furory. Zaledwie sześć razy pojawił się na boisku, nie zdobył żadnej bramki, a głośno o nim zrobiło się w maju, gdy odmówił gry w meczu drugiego zespołu.
Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że Batoum wróci do Izraela, gdzie występował w sezonie 2024-25, media informowały o zainteresowaniu jego osobą ze strony Hapoelu Petach Tikva, ostatecznie jednak w najbliższych rozgrywkach rywalizował będzie w lidze węgierskiej.
🛑Jean Florent Batoum prend la direction de la Hongrie 🇭🇺.
L’attaquant international camerounais passé par la Dynamo de Douala rejoint officiellement le Nyíregyháza FC, club du championnat hongrois de 1ere division dans le cadre d’un prêt d’une saison en provenance du Cracovia. pic.twitter.com/5rqGxw0DNk
– Bardzo się cieszę, że zostałem zawodnikiem Spartacusa. Podoba mi się atmosfera w klubie, wszyscy ciepło mnie przyjęli. Znam ligę węgierską, uważam ją za silną. Mam nadzieję, że przed nami udany sezon – mówił napastnik po sfinalizowaniu wypożyczenia.
Klub z Nyiregyhazy w ubiegłym sezonie zajął dziewiąte miejsce w dwunastozespołowej lidze. Rozgrywki zainaugurowane zostaną w ostatni weekend lipca. Spartacus zmierzy się w pierwszej serii gier z Ujpestem Budapeszt.
Jagiellonia nie dojechała do Krakowa, a Adrian Siemieniec zdrowo się nasłuchał [KOMENTARZ]
Biała Gwiazda rozegrała zdecydowanie najlepszy mecz od powrotu do Ekstraklasy. Pokonała 2:0 Jagiellonię i był to najniższy wymiar kary dla zespołu z Białegostoku. Oba gole zdobył Angel Rodado, który pozwolił błyskawicznie zapomnieć kibicom w Krakowie, że jeszcze przed chwilą martwili się odejściem Jordiego Sancheza.