Łukasz Tomczyk skomentował formę Rochy. „Moją rolą jest go zbudować”
Portugalski napastnik po powrocie z wypożyczenia do Zagłębia Lubin nie może wstrzelić się z formą pod Jasną Górą. Na pytanie dotyczące 28-latka odpowiedział na konferencji prasowej trener Rakowa – Łukasz Tomczyk.
Raków Częstochowa ma problem z regularnym wygrywaniem spotkań w PKO BP Ekstraklasie. Po ostatniej wygranej z Pogonią Szczecin (2:0) pod Jasną Górą liczono, że teraz Medaliki rozpoczną marsz w górę tabeli.
Jednak po niezłym spotkaniu, ale ostatecznie porażce we Florencji 1:2 był wyczuwalny niedosyt. W dodatku, teraz nieco rezerwowy skład miał za zadanie pokonać rozpędzonego Górnika w Zabrzu. Obie drużyny w końcu walczyły o najwyższe laury, więc presja i ranga meczu wyraźnie wzrosły.
SŁABY RAKÓW W ZABRZU
Po słabej pierwszej połowie trener gości zdecydował się na aż cztery zmiany. Jedną z nich było ściągnięcie Leonardo Rochy na rzecz Jonatana Brauta Brunesa, który miał serię czterech meczów z rzędu z golem.
Na pomeczowej konferencji prasowej padło pytanie do trenera Tomczyka w kontekście niezbyt optymalnej formy Portugalczyka. 28-latek po powrocie z wypożyczenia do Zagłębia na razie nie może się odnaleźć w klubie. – Moją rolą jest go zbudować. Otrzymuje szanse i cały czas czekam, aż ją wykorzysta. Myślę, że jest świadomy, co musi poprawić. Musi mieć pokorę i ciężko pracować – mówił trener Rakowa.
Trener Łukasz Tomczyk: Co dalej z Rochą? Moją rolą jest nad nim pracować. Z Pogonią zagrał poprawnie, dzisiaj do oceny, nie wszystko zrzucam na niego. Myślę, że wie, co musi poprawić. Musi pokazać impuls na treningu, mieć pokorę, nie szukać na zewnątrz. Tak jak my wszyscy #GÓRRCZpic.twitter.com/MeKouKtobu
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!