Jordan Henderson nie wystąpi w rewanżowym starciu Realu Madryt z Liverpoolem w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Zmaga się z chorobą.
Klopp nie będzie mógł jutro skorzystać z Hendersona. (fot. Reuters)
James Pearce z portalu The Athletic poinformował, że reprezentant Anglii ma problem zdrowotny, przez który opuścił wtorkowy trening, nie poleciał z drużyną do Hiszpanii i w środowy wieczór nie pojawi się na murawie Santiago Bernabeu.
To dla The Reds spore osłabienie, wszak ich kapitan z reguły jest członkiem podstawowego składu. W bieżącym sezonie zanotował 31 występów we wszystkich rozgrywkach.
Problem jest tym większy, że uraz nadal leczy Thiago. Środkową linię Liverpoolu stworzą więc jutro wybrani zawodnicy z grona: Fabinho, Harvey Elliott, Stefan Bajcetić, James Milner, Naby Keita. Czy przeciwstawią się Luce Modriciowi i spółce?
Liverpool postara się odrobić stratę z pierwszej części dwumeczu. Na Anfield padł wynik 2:5. Aby awansować do ćwierćfinału podopieczni Juergena Kloppa muszą strzelić minimum cztery gole, nie tracąc przy tym ani jednego. Pod nieobecność Hendersona będzie o to trudniej.
Potencjalni rywale Lecha Poznań w 2. rundzie el. Ligi Mistrzów
UEFA podzieliła drużyny na grupy przed środowym losowaniem ścieżki mistrzowskiej 2. rundy el. Ligi Mistrzów (17.06, godz. 12:00) z udziałem Lecha Poznań.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.