Jarosław Przybył wytłumaczył się z braku karnego dla Korony. „Ręka była ułożona naturalnie”
Arbiter główny spotkania między Koroną a Legią udzielił wywiadu po meczu stacji Canal+Sport, tłumacząc kontrowersyjną decyzję z 43. minuty.
Korona na zakończenie soboty z 3. kolejką PKO BP Ekstraklasy zremisowała z Legią Warszawa 1:1. Wynik otworzył Łukasz Zjawiński, który kapitalnie wykończył nie gorsze dośrodkowanie Kamila Piątkowskiego. W drugiej połowie z rzutu rożnego odpowiedzieli gospodarze za sprawą Mariusza Stępińskiego i dośrodkowującego Wiktora Długosza.
KORONIE NALEŻAŁ SIĘ RZUT KARNY?
W 43. minucie doszło jednak do zdarzenia w polu karnym warszawskiej Legii. Mknący w kierunku bramki gości Morgan Fassbender oddał strzał sprzed pola karnego, w którym stał Robert Deziel Jr i dostał piłką w rękę. Sędzia jednak nie zdecydował się na wskazanie rzutu karnego. Nie zasugerowali również tego sędziowie w centrum VAR. Po meczu z decyzji wytłumaczył się arbiter główny, Jarosław Przybył, w rozmowie ze stacją Canal+Sport.
– Sytuacja była dość dynamiczna. Zawodnik Korony oddał strzał, który trafił w rękę piłkarza Legii z dość bliskiej odległości. Ręka była też ułożona naturalnie i w mojej decyzji nie powiększała obrysu ciała. Po wyjściu piłki na rzut rożny VAR potwierdził moją interpretację, dlatego nie było rzutu karnego – mówił Jarosław Przybył.
Źródło: Canal+ Sport
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
henry
9 sierpnia, 2026 02:53
Czy ten przybyl to sedzia Legii??????????????????????? Zaczyna sie Polskie RZEZBIENIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Czy ten przybyl to sedzia Legii??????????????????????? Zaczyna sie Polskie RZEZBIENIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!