Duży ból głowy ma szkoleniowiec Legii przez czwartkowym rewanżem ze Spartakiem Moskwa. Maciej Skorża zastanawia się, jak zestawić drużynę w obliczu absencji podstawowych piłkarzy.
Przypomnijmy, że z powodu nadmiaru żółtych kartek nie zagrają Manu, Miroslav Radović oraz Marcin Komorowski. Niepewny jest też występ Danijela Ljuboi, który narzeka na lekki uraz przywodziciela.
Skorża prawdopodobnie zastosuje wariant gry z Ivicą Vrdoljakiem jako stoperem, w drugiej linii postawi na trzech środkowych pomocników – Janusza Gola, Ariela Borysiuka i Artura Jędrzejczyka. Na skrzydłach powinni zagrać Maciej Rybus i Michał Jędrzejczyk, a na wypadek nieobecności Ljuboi trener warszawian pośle do boju Michała Żyrę.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.