Remis 2:2 ze Spartakiem stawia Legię w trudnej sytuacji przed rewanżem. Piłkarze Macieja Skorży muszą w Moskwie zagrać o zwycięstwo. – Rywale są w lepszej sytuacji – przyznał trener warszawian.
Mimo straty przez Legię dwóch bramek Skorża chwali podopiecznych za grę w całym spotkaniu. – Zagraliśmy dobry mecz. W pierwszej połowie zrealizowaliśmy wszystkie założenia taktyczne. Drugą połowę rozpoczęliśmy fatalnie, szybko tracąc bramkę. I choć znowu udało się nam wyjść na prowadzenie, daliśmy sobie wydrzeć zwycięstwo. Zdecydowanie zabrakło doświadczenia – powiedział opiekun Legii.
W rewanżu tylko zwycięstwo albo remis przynajmniej 3:3 gwarantuje Legii kwalifikację do fazy grupowej Ligi Europy. – Żałuję, że nie wypracowaliśmy korzystnego wyniku przed konfrontacją na Łużnikach. Ale widać postępy w naszej grze – to cieszy. Na tym opieramy swój optymizm. Szkoda, że po przerwie nie zagraliśmy trochę agresywniej – żałował Skorża.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.