Fani zgromadzeni na Enea Stadion zobaczyli dzisiaj dokładnie 3 trafienia. Strzelanie już w 17. minucie gry rozpoczął Joel Pereira. Gospodarze świetnie rozegrali rzut wolny na wysokości pola karnego Radomiaka.
Pereira wykorzystał idealne wyłożenie na mu piłki i przymierzył nie do obrony na dalszy słupek rywali. To jego pierwsze trafienie w bieżącej kampanii Ekstraklasy.
Po zmianie stron wyrównał Zie Outtara, który skorzystał na złym ustawieniu formacji defensywnej Lecha. Asystę przy trafieniu Iworyjczyka zaliczył Jan Grzesik.
Lech długo nieudolnie starał się powrócić na prowadzenie. W końcu udało się za sprawą bramki Mikaela Ishaka. 31-letni Szwed świetnie odnalazł się w polu karnym rywali i znów pokazał, że potrafi z zimną krwią wykańczać swoje sytuację.
Ta bramka ustaliła wynik spotkania na 2:1. Lech powiększył przewagę nad wiceliderem z Częstochowy do 4 oczek, a Radomiak aktualnie plasuje się na 13. lokacie w ligowej tabeli.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Spitygniew
27 października, 2024 12:12
Na prowadzenie udało się powrócić głównie za sprawą błysku geniuszu Sousy, Ishak ,,tylko” dołożył girę.
Michał Żewłakow uchylił na antenie „Kanału Sportowego” rąbka tajemnicy, zdradzając, że w przeszłości istniał temat pracy Marka Papszuna w Olympiakosie Pireus.
Piłkarz Pogoni powinien zostać powołany do kadry? Haditaghi nie ma wątpliwości
Piłkarskie przestępstwo – takim określeniem właściciel Pogoni określił możliwy brak powołania Patryka Dziczka na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji Polski.
Kontrowersja z meczu Raków – Zagłębie wyjaśniona. Kolegium Sędziów PZPN wydało komunikat
Nie milkną echa wtorkowego, zaległego spotkania 3. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy pomiędzy Rakowem Częstochowa a Zagłębiem Lubin. Kolegium Sędziów PZPN wydało komunikat, w którym odniosło się do jednej z kontrowersyjnych decyzji sędziego Daniela Stefańskiego.
Przewodniczący Kolegium Sędziów tłumaczy się w sprawie afery! Dowiedział się po 39 dniach?
Piłkarska Polska wciąż żyje aferą wywołaną SMS-em Adriana Siemieńca do jednego z arbitrów w końcówce ubiegłego sezonu. Głos w sprawie postanowił zabrać Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN.
Ojrzyński może spać spokojnie. Jego posada nie jest zagrożona
W ostatnich dniach media spekulowały o możliwej roszadzie na ławce trenerskiej Zagłębia Lubin. Z naszych informacji wynika jednak, że w najbliższym czasie na Dolnym Śląsku powinno obyć się bez kolejnych nerwowych ruchów.
Na prowadzenie udało się powrócić głównie za sprawą błysku geniuszu Sousy, Ishak ,,tylko” dołożył girę.