Fani zgromadzeni na Enea Stadion zobaczyli dzisiaj dokładnie 3 trafienia. Strzelanie już w 17. minucie gry rozpoczął Joel Pereira. Gospodarze świetnie rozegrali rzut wolny na wysokości pola karnego Radomiaka.
Pereira wykorzystał idealne wyłożenie na mu piłki i przymierzył nie do obrony na dalszy słupek rywali. To jego pierwsze trafienie w bieżącej kampanii Ekstraklasy.
Po zmianie stron wyrównał Zie Outtara, który skorzystał na złym ustawieniu formacji defensywnej Lecha. Asystę przy trafieniu Iworyjczyka zaliczył Jan Grzesik.
Lech długo nieudolnie starał się powrócić na prowadzenie. W końcu udało się za sprawą bramki Mikaela Ishaka. 31-letni Szwed świetnie odnalazł się w polu karnym rywali i znów pokazał, że potrafi z zimną krwią wykańczać swoje sytuację.
Ta bramka ustaliła wynik spotkania na 2:1. Lech powiększył przewagę nad wiceliderem z Częstochowy do 4 oczek, a Radomiak aktualnie plasuje się na 13. lokacie w ligowej tabeli.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Spitygniew
27 października, 2024 12:12
Na prowadzenie udało się powrócić głównie za sprawą błysku geniuszu Sousy, Ishak ,,tylko” dołożył girę.
Wyjaśniła się przyszłość Mariusza Kutwy. Zawodnik podpisał nową umowę z Wisłą Kraków, do 30 czerwca 2028 roku, z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.
Jagiellonia ponawia pismo do Kolegium Sędziów. Klub wciąż czeka na wyjaśnienia
Jagiellonia Białystok ponownie zwróciła się do Kolegium Sędziów PZPN w sprawie kontrowersyjnych decyzji z meczów z Legią Warszawa oraz Górnikiem Zabrze. Klub poinformował, że od 12 października nie otrzymał oficjalnej odpowiedzi ani stanowiska dotyczącego wcześniejszego pisma.
Kolejny problem Rakowa! Podstawowy piłkarz z kontuzją
Raków Częstochowa ma kolejne problemy kadrowe. Stratos Svarnas nie zagrał w meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Motorem Lublin, choć pierwotnie znalazł się w wyjściowym składzie
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.
Na prowadzenie udało się powrócić głównie za sprawą błysku geniuszu Sousy, Ishak ,,tylko” dołożył girę.