AS Roma pokonała po dogrywce 4:1 Feyenoord Rotterdam i awansowała do półfinału Ligi Europy. Sebastian Szymański zanotował asystę przy golu dla Holendrów.
Roma przystępowała do rewanżu z zerowym marginesem błędu. W pierwszy meczu na De Kuip podopieczni Jose Mourinho przegrali 0:1 i przed własną publicznością na Stadio Olimpico nie mogli sobie pozwolić na kolejną porażkę.
W 60. minucie gospodarze objęli prowadzenie po trafieniu Leonardo Spinazzoli. Giallorossi chcieli pójść za ciosem i definitywnie zamknąć losy dwumeczu. Nieco ponad kwadrans później Bryan Cristante umieścił piłkę w siatce, lecz po konsultacji z VAR jego bramka – co kontrowersyjne – nie została uznana.
Po wątpliwym anulowaniu gola, jakby tego było mało, Feyenoord doprowadził do wyrównania. W 80. minucie Sebastian Szymański dostrzegł lepiej ustawionego Igora Paixao i na mniej niż dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry to piłkarze z Holandii byli w półfinale.
Z półfinałowego snu brutalnie wybił ich Paulo Dybala, który w 73. minucie zmienił na boisku innego reprezentanta Polski – Nicolę Zalewskiego. Argentyńczyk o polskich korzeniach tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego trafił do siatki i podtrzymał Romę przy życiu.
Dogrywka należała już tylko i wyłącznie do piłkarzy z Wiecznego Miasta. Stephan El Shaarawy podwyższył prowadzenie, a Lorenzo Pellegrini przypieczętował awans do upragnionego półfinału, w którym Roma zmierzy się z Bayerem Leverkusen.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.