Jak w pierwszym, tak i w drugim spotkaniu Villarrealu z Dynamem Kijów górą byli Hiszpanie. Jak w pierwszym, tak i w drugim spotkaniu obu ekip z bardzo dobrej strony pokazał się Gerard Moreno.
Moreno prezentuje bardzo wysoką formę. (fot. Reuters)
Jeśli UEFA przyznawałaby statuetkę dla najlepszego zawodnika dwumeczu, po dzisiejszym spotkaniu na Estadio de la Ceramica niechybnie odebrałby ją właśnie napastnik gospodarzy. Przed tygodniem Hiszpan zanotował dwie asysty. Dziś zdobył dwie bramki.
Hiszpan nie tylko poprowadził Villarreal do awansu, ale też ukoronował indywidualnie kapitalny czas. Jego boiskowe popisy dostrzegł bowiem Luis Enrique. Wiele wskazuje na to, że jeszcze w tym miesiącu 28-latek poprawi swój dorobek, jeśli chodzi o występy w barwach reprezentacji Hiszpanii. Na ten moment ma takowych dziewięć.
Koszulki z orzełkiem na piersi nie przywdzieje w marcu Tomasz Kędziory. Dla niego minione dni nie były udane. Najpierw brak powołania, potem odpadnięcie z Ligi Europy. Dziś spędził na murawie pełne 90 minut.
Jeśl Moreno utrzyma wysoką formę, Villarreal może zajść naprawdę daleko. Niewykluczone, że w tej edycji Ligi Europy jeszcze nie raz zasłuży na miano najlepszego piłkarza dwumeczu.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.