Portugalska federacja długo nie czekała z decyzją. Po porażce z Hiszpanią i zakończeniu udziału w mundialu reprezentacja ma już nowego trenera.
Choć na mistrzostwach świata trwa już rywalizacja w ćwierćfinałach, w reprezentacji Portugalii doszło do ważnej zmiany. Po odpadnięciu z turnieju z funkcją selekcjonera pożegnał się Roberto Martínez, a portugalska federacja błyskawicznie wybrała jego następcę.
Portugalia zakończyła udział w mundialu na etapie 1/8 finału. Drużyna Roberto Martíneza przegrała z Hiszpanią 0:1, tracąc decydującego gola w końcówce spotkania. Porażka oznaczała nie tylko pożegnanie z turniejem, ale również koniec pracy szkoleniowca z reprezentacją.
Portugalska federacja nie zwlekała z wyborem nowego selekcjonera. Jak oficjalnie poinformowano, drużynę narodową poprowadzi doświadczony Jorge Jesus.
71-letni szkoleniowiec należy do najbardziej utytułowanych portugalskich trenerów. Największe sukcesy odnosił z Benficą, z którą trzykrotnie sięgał po mistrzostwo Portugalii i zdobył wiele krajowych trofeów. W swojej bogatej karierze prowadził także Sporting CP, Flamengo, Fenerbahçe czy Al-Hilal.
Ostatnio Jorge Jesus pracował w Al Nassr, gdzie miał okazję współpracować z Cristiano Ronaldo. Wspólnie sięgnęli po mistrzostwo Arabii Saudyjskiej, a teraz ich drogi ponownie mogą się skrzyżować w reprezentacji Portugalii.
Reprezentacja Algierii bez selekcjonera, choć przed mundialem przedłużyła z nim kontrakt
Vladimir Petković przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Algierii – poinformowała tamtejsza federacja piłkarska na swojej stronie internetowej.
Mundialowy bohater afrykańskiej reprezentacji zaprezentowany przez nowy klub
Bramkarz reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka – Vozinha znalazł nowy klub. Doświadczony golkiper został zaprezentowany jako nowy golkiper chilijskiego Colo Colo.
Nie tylko UEFA. Kolejna konfederacja krytycznie nastawiona do pomysłu FIFA
Pomysł FIFA, by sprzedać 30 procent praw do piłkarskich mistrzostw świata spółce Thrive Eternal spotyka się z coraz większym oporem. Po mocnym głosie płynącym ze strony UEFA, wątpliwości przedstawiła także kolejna konfederacja.