Trener Benfiki Lizbona, Jorge Jesus wyraził się z uznaniem o czwartkowym rywalu na drodze do finału Ligi Europy, Sportingu Braga. – Gra w Bradze jest tak trudna, jak wyjazdowe mecze ze Sportingiem czy FC Porto – przyznał Jesus.
W pierwszym spotkaniu pomiędzy obiema drużynami na Estadio da Luz padł wynik 2:1 dla Benfiki. Piłkarzom z Lizbony do awansu wystarczy więc remis w starciu rewanżowym, jednak Jorge Jesus zdaje sobie sprawę, jak wielkie wyzwanie stoi przed jego podopiecznymi. – Nie jest łatwo grać przeciwko Sportingowi Braga, szczególnie na ich boisku. To bardzo groźny zespół – stwierdził trener Benfiki.
Jesus jest zdania, iż mecz w Bradze będzie miał podobny przebieg do pierwszego spotkania półfinałowego Ligi Europy, kiedy to Benfica atakowała a Sporting szukał swoich szans w kontratakach. – Najlepiej czujemy się w ataku więc wyjdziemy na murawę z myślą o strzeleniu bramki. Braga będzie czekać na nasz błąd, doskonale zorganizowana z tyłu – zakończył trener Benfiki.
Dublet Żukowskiego. Reprezentant Polski pnie się w klasyfikacji polskich strzelców wszech czasów w 2. Bundeslidze
Mateusz Żukowski dołożył cegiełkę do wysokiego zwycięstwa Magdeburga nad Karlsruher. Były piłkarz Śląska Wrocław jest już siódmy, jeśli chodzi o bramki Polaków na drugim poziomie rozgrywkowym w Niemczech.
Mazurek wspomina początki w Austrii. Wzruszył się mówiąc o bracie
19-letni pomocnik notuje znakomity start po transferze do RB Salzburg. Bartosz Mazurek, w rozmowie z Foot Truckiem, mówił o ogromnym wsparciu, które uzyskał od brata.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.