Wyjątkowy gość w LTC! Wojskowych odwiedził Robert Lewandowski
Legia Warszawa przygotowuje się na start nowego sezonu. Tymczasem klub ujawnił, że w ostatnich dniach przyjął u siebie wyjątkowego gościa.
Jak poinformowała Legia Warszawa w ostatnich dniach gościem znajdującego się w podwarszawskich Książenicach Legia Training Center był Robert Lewandowski, który w młodości występował w legijnych rezerwach. Kapitan reprezentacji Polski skorzystał z przerwy między sezonami i właśnie tak postanowił wykorzystać część czasu przed dołączeniem do ekipy Chicago Fire.
Na załączonych zdjęciach widać, że były już napastnik FC Barcelony spotkał się z Markiem Papszunem, szkoleniowcem stołecznej ekipy, który był kiedyś przymierzany do roli selekcjonera reprezentacji Polski. Ponadto widzimy też jak piłkarz ćwiczy na klubowych boiskach. Lewandowski z pewnością podzielił się z trenerem oraz innymi pracownikami klubu przemyśleniami nad poziomem ośrodka treningowego. Czy obserwacje „Lewego” pomogą Legii w rozwoju klubu?
Niebawem Legia rozpocznie rywalizację w nowym sezonie ligowym. W pierwszej kolejce zmierzą się na wyjeździe z Pogonią Szczecin 24 lipca o 20:30. Natomiast Lewandowskiego czeka prezentacja w Chicago Fire jutro o 20:30 czasu polskiego. (AC)
W ostatnich dniach w Legia Training Center gościliśmy Roberta Lewandowskiego, który przygotowuje się do nowego rozdziału w barwach @ChicagoFire.@lewy_official życzymy powodzenia na kolejnym etapie kariery 🤝
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.
Może po Chicago Lewadowski zagra jeden rok w Legii Warszawa na zakończenie kariery?
Nie sądzę ze by mu się chciało tracić w oczach kibiców na koniec kariery. 😉
SENSACJA!!!