Lazio Rzym może rozwiązać swoje kłopoty z obsadą bramki sprowadzając z Cagliari Federico Marchettiego. Reprezentant Włoch mógłby na Stadio Olimpico zastąpić Fernando Muslerę, który nie zdecydował się na przedłużenie obecnego kontraktu i najprawdopodobniej już latem odejdzie z zespołu.
Agent urugwajskiego golkipera poinformował w czwartek, że nie przedłuży on wygasającej w czerwcu 2012 roku umowy, a tym samym letnie okienko transferowe jest dla Lazio ostatnią szansą na zarobienie na jego odejściu. Natychmiast w perspektywie jego zastąpienia włoskie media zaczęły wymieniać Federico Marchettiego, a agent gracza Cagliari spotkał się już w tej sprawie z prezydentem drużyny z Rzymu, Claudio Lotito.
– Rozmowy w tej sprawie będą kontynuowane, ale Federico jest ceniony także przez włodarzy Romy – powiedział Giuseppe Bozzo. – Kluczowe jest dla niego jednak znalezienie klubu, w którym będzie mógł liczyć na regularną grę. Ma mu to pomóc w powrocie do gry w kadrze.
– W jego umowie zawarta została klauzula odstępnego w wysokości 5,2 miliona euro – zdradził również agent 28-letniego bramkarza, który nie pojawił się na boisku od ubiegłorocznych mistrzostw świata w RPA. Marchetti został odsunięty od składu po tym, jak odrzucona została jego prośba o zmianę klubu.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.