Piłkarze Las Palmas pokonali dzisiaj przed własną publicznością Sporting Gijon 1:0. Bohaterem spotkania został Nabil El Zhar, który zdobył jedyną bramkę.
Kluczowa dla losów spotkania okazała się 55. minuta. W pole karne wpadł Boateng, który próbował dograć do ElZhara, tor lotu piłki przeciął jednak obrońca i był bardzo bliski zdobycia gola samobójczego, jednak w ostatniej chwili futbolówkę odbił bramkarz. Do piłki dopadł ElZhar, uderzył w kierunku bramki, gdzie próbował jeszcze bronić jeden z defensorów, ale jego interwencja była już za linią bramkową i sędzia uznał gola.
Las Palmas po 17. kolejkach ma 24 punkty i jest na ósmym miejscu w tabeli La Liga. Z kolei Sporting Gijon doznał jedenastej porażki w tym sezonie i zajmuje osiemnastą pozycję, czyli miejsce spadkowe.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.
Wczoraj Real Madryt w niecodzienny sposób poinformował oficjalnie o ofercie za Juliana Alvareza. Argentyński dziennikarz twierdzi jednak, że takiej propozycji ze strony Królewskich nie było.