Koniec dobrej passy Tottenhamu. Poniósł niespodziewaną porażkę
Galatasary pokonało Tottenham w meczu czwartej kolejki fazy ligowej Ligi Konferencji. To pierwsza porażka Kogutów w bieżącej edycji zmagań.
Dotąd wyłącznie wygrywały. Z Karabachem (3:0), Ferencvarosem (2:1) oraz AZ Alkmaar (1:0). Zaprowadziło je to do statusu wicelidera stawki.
Aktualnie zajmują piąte miejsce. To konsekwencja porażki z Galatasaray. Mimo rotacji w składzie i klasy rywala – niespodziewanej, w końcu wcześniej londyńczycy byli bezbłędni.
Dziś okazali się jednak bezradni. Najpierw do ich bramki kapitalnym uderzeniem zza pola karnego trafił Yunus Akgun. Potem dublet skompletował Victor Osimhen, któremu asystował Dries Mertens.
Tottenham odpowiedział dwa razy. Strzałami Willa Lanksheara i Dominica Solanke. To było zbyt mało, by wywieźć ze Stambułu choćby punkt.
Galatasaray awansowało na pozycję lideta tabeli. (MS)
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.