Za nami przedostatni niedzielny mecz 17. kolejki La Ligi. Na Estadio de Balaidos Celta Vigo pokonała pewnie Malagę (3:1). Celtistas wprawdzie przed rozpoczęciem meczu byli w tabeli wyżej, ale ostatnio nie radzili sobie najlepiej. W grudniu nie wygrali żadnego z trzech spotkań, podobnie zresztą jak Malaga. Pierwszy z zespołów miał jednak zdecydowanie silniejszych rywali.
Początek spotkania na Estadio de Balaidos był dla gospodarzy bardzo udany. Już po kilku minutach Celta Vigo wyszła na prowadzenie. Genialne, prostopadłe podanie z własnej połowy posłał Jonny. Futbolówka dotarła do Iago Aspasa, który wbiegł w pole karne Malagi. Po przedryblowaniu bramkarza strzelił pewnie do siatki.
W pierwszej połowie przyjezdni mieli w zasadzie tylko jedną dobrą okazję do wyrównania. Po półgodzinie gry zmarnował ją Michael Santos. Skuteczniejszy od niego był po zmianie stron pomocnik Celty – Daniel Wass. 27-latek wstrzeloną w pole karne piłkę wbił do bramki Malagi.
Do ostatnich minut na placu gry przeważali przyjezdni, ale niczego im to nie dało. Kwadrans przed końcem wynik na 3:0 dla Celtistas podwyższył Andreu Fontas. Piłkarze z Balaidos awansowali na dziewiąte miejsce w tabeli, a gol honorowy strzelony przez Malagę humorów im nie miał prawa zepsuć.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.
Wczoraj Real Madryt w niecodzienny sposób poinformował oficjalnie o ofercie za Juliana Alvareza. Argentyński dziennikarz twierdzi jednak, że takiej propozycji ze strony Królewskich nie było.