Z powodu kontuzji przez co najmniej trzy miesiące pauzować będzie Ralf Faehrmann. Władze Schalke Gelsenkirchen rozglądają się za rozwiązaniem awaryjnym na bramkę i pod uwagę brany jest Timo Hildebrand.
Według pierwszych informacji rozbrat Faehrmanna z futbolem miał potrwać nawet pół roku. Jednak po środowych badaniach okazuje się, że przerwa może być krótsza. W najbardziej optymistycznym wariancie potrwa ona trzy miesiące.
Nadal istnieje możliwość, że Schalke w trybie awaryjnym zatrudni Hildebranda. Jednak dyrektor sportowy niemieckiego klubu nie chciał zdradzić żadnych szczegółów. – Rozmawiam regularnie przez telefon z Timo – powiedział Horst Heldt.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.