GKS Katowice z głośnym transferem! Pozyskał gwiazdę innego polskiego klubu
GKS Katowice ma za sobą wyśmienity sezon w Ekstraklasie, który zwieńczył historycznym awansem do eliminacji europejskich pucharów.
Katowiczanie przechodzą teraz do działania na rynku podczas letniego okienka transferowego, ponieważ gra na trzech frontach będzie wymagała od nich poszerzenia kadry już na samym starcie kolejnych rozgrywek.
GKS potwierdził dzisiaj, że ich nowym zawodnikiem został Sebastian Bartlewicz, który do tej pory bronił barw Chrobrego Głogów. 20-latek był o krok od awansu do Ekstraklasy ze swoim poprzednim klubem, ale w finale baraży uległ 1:2 Wieczystej Kraków.
Młody zawodnik związał się z GKS-em kontraktem ważnym do ostatniego dnia czerwca 2029 roku. Katowicka ekipa ściągnęła go na zasadzie wolnego transferu z rynku wolnych agentów.
Młodzieżowy reprezentant Polski w 97 meczach dla Chrobrego uzbierał 13 bramek, a także 11 asyst. Nominalnie występuje na pozycji środkowego pomocnika ofensywnego.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.
Łubik mocno po porażce z Lechem. ,,Nie przyjeżdżamy, żeby dać d*** do tyłu i wybronić 0:0”
Marcel Łubik dosadnie ocenił porażkę w Poznaniu. Piłkarz Wisły mówił, że Krakowianie zawsze chcą walczyć o zwycięstwo. Golkiper ,,Białej Gwiazdy'' docenił również klasę i jakość Lecha.
Cztery gole w Poznaniu! Błysk polskiej młodzieży i pomyłka Rodado
Lech Poznań wygrał 3:1 z Wisłą Kraków. Młodzi Polacy, Antoni Kozubal i Jakub Krzyżanowski zapisali się w protokole meczowym, zdobywając po golu. ,,Biała Gwiazda'' mogła złapać kontakt w samej końcówce, ale Angel Rodado fatalnie wykonał jedenastkę.
Wymiana ciosów w Poznaniu. Lech skuteczniejszy od Wisły [WIDEO]
Po bezbramkowej połowie w meczu Lecha Poznań z Wisłą Kraków worek z bramkami otworzył się po przerwie. Lech otworzył wynik, Biała Gwiazda wyrównała, po czym Kolejorz odzyskał prowadzenie.
Fajne ale spokojnie Panowie…