Nie milkną echa środowej klęski Manchesteru United. „Czerwone Diabły” w kiepskim stylu odpadły w Ligi Mistrzów i na wiosnę zagrają w Lidze Europy. Suchej nitki na swoich byłych kolegach nie zostawił Roy Keane.
Były kapitan Manchesteru nie miał wątpliwości, że podopieczni Sir Aleksa Fergusona są sami sobie winni. – Nic nie dzieje się bez przyczyny – powiedział Irlandczyk. – Ta porażka pokazuje tylko to wszystko, czego Manchester nie zdołał zrobić w fazie grupowej. Nie pokonał Benfiki i Bazylei. Nie strzelał także bramek – dodał.
Zdaniem Keane’a zawiedli głównie nowi gracze United, którzy nie byli jeszcze ograni w Lidze Mistrzów. – Tacy zawodnicy jak Jones, Smalling czy Young mają teraz o czym myśleć. Dla nich to było jak zderzenie ze ścianą i czeka ich bardzo dużo pracy – kontynuował. – Nie może być tak, że Manchester będzie opierał się na Ryanie Giggsie. On ma już przecież 38 lat – grzmiał Keane.
– Cóż, Manchester United ma to, na co sobie zasłużył – zakończył.
Potencjalni rywale Lecha Poznań w 2. rundzie el. Ligi Mistrzów
UEFA podzieliła drużyny na grupy przed środowym losowaniem ścieżki mistrzowskiej 2. rundy el. Ligi Mistrzów (17.06, godz. 12:00) z udziałem Lecha Poznań.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.