Katastrofa Barcelony! Chelsea przejechała się po rywalu w hicie Ligi Mistrzów
Chelsea rozbiła Barcelonę w hicie Ligi Mistrzów! Emocje zaczęły się od pierwszych sekund, a kolejne zwroty akcji tylko podgrzewały atmosferę na Stamford Bridge.
W dzisiejszym hicie Ligi Mistrzów Chelsea zmierzyła się z Barceloną, a emocji nie brakowało od samego początku. Już w pierwszych minutach The Blues trafili do siatki, jednak gol Enzo Fernandeza został anulowany. Argentyńczyk ponownie trafił do bramki po około 20 minutach, lecz i tym razem bramka nie została uznana.
Barcelona znalazła się w jeszcze trudniejszej sytuacji tuż przed przerwą. Ronald Araujo otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę, zostawiając swój zespół w osłabieniu. Od tego momentu przewaga Chelsea była absolutnie widoczna.
W drugiej połowie show skradł Estevao, który popisał się fantastycznym rajdem zakończonym pięknym golem. Barcelona nie była w stanie odpowiedzieć, a Chelsea całkowicie zdominowała spotkanie. Wynik na 3:0 ustalił Delap.
Dzięki pewnemu zwycięstwu londyńczycy awansowali na 4. miejsce w tabeli ligowej.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.
Ten karny zadecydował o triumfie PSG! Koszmarny strzał Gabriela [WIDEO]
Gabriel Magalhaes zmarnował decydującą "jedenastkę" w serii rzutów karnych podczas finału Ligi Mistrzów pomiędzy PSG i Arsenalem. Brazylijczyk nie trafił nawet w bramkę.
Paryż wciąż wart pucharu! Kanonierzy nie trafiali w cel
Mocowali się trzy godziny. To było starcie wagi ciężkiej, najlepszej obrony z najlepszym atakiem. Paryżanie próbowali zadawać ciosy, Londyńczycy dobrze klinczowali. Dzięki temu dotrwali do karnych, ale w nich dwa razy nie trafili celu i tak PSG obronił mistrzowski pas.
Książęta z Paryża zrobili to! PSG obroniło Ligę Mistrzów po rzutach karnych [OCENY]
Paryżanie znów wygrali Ligę Mistrzów. Mimo zupełnie innego finału niż tego przed roku z Interem, Luis Enrique i jego drużyna znów okazali się najlepsi w Europie.