Polak już na samym początku meczu mógł być zamieszany w utratę bramki przez zespół Dumy Katalonii. Po jego zupełnie nieudanym wybiciu dośrodkowania piłka trafiła do Wesleya Fofany, który rozpoczął akcję zakończoną trafieniem do siatki przez Enzo Fernandeza. Jednak sędzia słusznie nie uznał tego gola przez zagranie ręką Fofany.
Później kapitan kadry Biało-Czerwonych kilka razy uczestniczył w budowie akcji w pobliżu wrogiego pola karnego, ale nie popisał się żadnym zjawiskowym zagraniem. Sam również nie był w stanie nawet oddać dogodnego strzału.
Przez całą godzinę gry tylko raz oddał uderzenie, ale został momentalnie zablokowany. Defensorzy The Blues świetnie kryli doświadczonego atakującego. Taki stan utrzymał się aż do samego końca pierwszej połowy rywalizacji w niebieskiej części zachodniego Londynu.
Po zmianie stron nie było widać żadnej poprawy w grze Lewandowskiego. Cała Barcelona miała problem ze stworzeniem jakiegokolwiek zagrożenia, więc 38-letni napastnik nie mógł liczyć na odpowiedni serwis. W 62. minucie został zmieniony przez Raphinhę.
Statystyki Roberta Lewandowskiego w meczu z Chelsea:
Arsenal z awansem do półfinału. Rewanż całkowicie do zapomnienia
Arsenal awansuje do półfinału Ligi Mistrzów i może już skupić się na meczu z Atletico. Konfrontacja ze Sportingiem nie przyniosła zbyt wielu emocji i po mało ciekawym starciu Kanonierzy przystemplowali awans.
Barcelona nie wyglada dobrze yamin is selfish. Lewandowski nie dostaje duzo podan w polu karnym.
To jest liga angielska a nie hiszpańska. Barcelona dostaje łomot przeważnie na zii angielskiej…