Kamil Glik w ostatnim meczu reprezentacji Polski nabawił się kontuzji mięśniowej. Rekonwalescencja Polaka dobiegła końca i będzie mógł zagrać w Benevento jeszcze w trwającym sezonie.
W meczu przeciwko Szwecji Kamil Glik naciągnął prawe ścięgna podkolanowe. Uraz był dość poważny i zakwalifikowano go do „drugiego stopnia”. Defensor przez całe spotkanie grał z dyskomfortem i grymasem bólu, jednak wytrzymał i dał bardzo wiele polskiej reprezentacji, która dzięki zwycięstwu poleci do Kataru.
Wówczas informowano, że przerwa Glika potrwa miesiąc. Pierwotna data się nieco przedawniła, jednak teraz gracz Benevento jest już gotowy do gry i będzie mógł zagrać w ostatnich meczach swojego zespołu w tym sezonie.
Jak podają włoskie media, szkoleniowiec „Czarownik” będzie mógł skorzystać z Glika już w najbliższym starciu, które zaplanowane jest na 13 maja.
Benevento zajęło 7. miejsce w klasyfikacji Serie B i ma jeszcze szanse na awans do Serie A drogą baraży. W ćwierćfinale drużyna Polaka powalczy z Ascoli Calcio. Na zwycięzcę tej pary czeka już AC Pisa 1909.
Wszystko wskazuje też na to, że Glik będzie mógł zagrać w nadchodzących meczach reprezentacji Polski.
Duża kontrowersja w meczu Polek! Biało-Czerwonym niesłusznie anulowano bramkę? [WIDEO]
Reprezentacja Polski kobiet przegrała 0:2 z kadrą Francji w eliminacjach do mistrzostw świata. Biało-Czerwone trafiły do siatki Trójkolorowych, ale gol nie został uznany.