– Wypada pogratulować Cracovii zwycięstwa, którego bardzo potrzebowała – powiedział po przegranym 0:3 spotkaniu z Lechią Gdańsk trener gości, Tomasz Kafarski.
– Wydaje mi się jednak, że ułatwiliśmy rywalowi zadanie, bo bramki, które dzisiaj padały na tym poziomie nie powinny padać. Moim zdaniem dwóch bramkarzy bardzo mocno się dołożyło do tego, że „Pasy” zdobyły dzisiaj trzy punkty i w poprzednim meczu tak samo – powiedział sarkastycznie Kafarski.
Szkoleniowiec pytany, jakie to bramki, zirytowany odpowiedział: – Jeżeli bramka pada ze stałego fragmentu gry, metr od bramki, to uważam, że po to jest bramkarz, by ją złapać.
– Zabrakło nam ostatniego podania i celnego podania. Nic nie zapowiadało tego, że przegramy. Moim zdaniem zagraliśmy ciekawie, w pierwszej połowie mieliśmy przewagę w środku pola i mogliśmy stworzyć klarowne sytuacje – dodał.
– To nie jest miejsce i czas, bym dokonywał analizy naszej gry. Trzeba na spokojnie to przemyśleć, na pewno nie składamy broni i będziemy dalej walczyć. Uważam, że Lechia jeszcze pokaże, na co ją stać – zakończył Kafarski.
Bartosz Mrozek wprost o swojej przyszłości. „Chciałbym wyjechać”
Już od jakiegoś czasu krążyły plotki o możliwym odejściu Bartosza Mrozka z Lecha Poznań. Jedynka Kolejorza wprost twierdzi, że chce spróbować nowych wyzwań.
Oficjalnie: Jest decyzja Komisji Ligi ws. czerwonej kartki Augustyniaka!
Nie milkną echa czerwonej kartki obejrzanej przez Rafała Augustyniaka w niedzielnym meczu z Lechem Poznań. Legia Warszawa złożyła w tej sprawie protest, który został uwzględniony przez Komisję Ligi.