– Wypada pogratulować Cracovii zwycięstwa, którego bardzo potrzebowała – powiedział po przegranym 0:3 spotkaniu z Lechią Gdańsk trener gości, Tomasz Kafarski.
– Wydaje mi się jednak, że ułatwiliśmy rywalowi zadanie, bo bramki, które dzisiaj padały na tym poziomie nie powinny padać. Moim zdaniem dwóch bramkarzy bardzo mocno się dołożyło do tego, że „Pasy” zdobyły dzisiaj trzy punkty i w poprzednim meczu tak samo – powiedział sarkastycznie Kafarski.
Szkoleniowiec pytany, jakie to bramki, zirytowany odpowiedział: – Jeżeli bramka pada ze stałego fragmentu gry, metr od bramki, to uważam, że po to jest bramkarz, by ją złapać.
– Zabrakło nam ostatniego podania i celnego podania. Nic nie zapowiadało tego, że przegramy. Moim zdaniem zagraliśmy ciekawie, w pierwszej połowie mieliśmy przewagę w środku pola i mogliśmy stworzyć klarowne sytuacje – dodał.
– To nie jest miejsce i czas, bym dokonywał analizy naszej gry. Trzeba na spokojnie to przemyśleć, na pewno nie składamy broni i będziemy dalej walczyć. Uważam, że Lechia jeszcze pokaże, na co ją stać – zakończył Kafarski.
Znakomite wieści dla fanów Korony! Ważny piłkarz wraca do treningów z drużyną
Dawid Błanik wrócił do treningów z drużyną po urazie mięśnia dwugłowego uda. Nadal jednak nie wiadomo czy skrzydłowy znajdzie się w kadrze na zaległy mecz z Górnikiem Zabrze.
Wieczysta Kraków nie zmieni trenera? Padła jasna deklaracja. „Na 1000 procent”
Wieczysta Kraków znalazła się w trudnym momencie sezonu. Beniaminek Ekstraklasy wciąż czeka na drugie zwycięstwo w lidze, a po ostatniej porażce z Pogonią Szczecin ponownie pojawiły się pytania o przyszłość Żeljko Kopicia. Z najnowszych informacji wynika jednak, że na razie nie ma planów zmiany szkoleniowca.
Media: Kolejny trener w Ekstraklasie straci pracę?
Mariusz Misiura jest o krok od zwolnienia z Motoru Lublin. Po 8. kolejach duma Koziego Grodu znajduje się w strefie spadkowej z zaledwie jedną wygraną na koncie.
Sanchez odpowiada Królewskiemu! Wymowna cieszynka [WIDEO]
Jordi Sanchez już strzela w barwach Pogoni Szczecin. Po głośnym transferze z Wisły Kraków i wymianie wpisów w mediach między Alexem Haditaghim a Jarosławem Królewskim na komentarze właściciela Białej Gwiazdy odpowiedział sam piłkarz wymowną celebracją.
Adrian Siemieniec zabrał głos w sprawie kontaktu z sędzią przed meczem Jagiellonii Białystok z GKS-em Katowice. Trener przyznał, że jego zachowanie było błędem, przeprosił rodzinę, klub, kibiców oraz środowisko piłkarskie i zapowiedział, że bierze odpowiedzialność za swoje działania. Jednocześnie podkreślił, że nie miał złych intencji.