Juventus planuje wzmocnienie linii pomocy. Włosi są gotowi na zwolnienie klauzuli odejścia Stevena N’Zonziego z Sevilli.
Steven N’Zonzi trafi na Juventus Stadium? (fot. )
Mistrzowie Włoch w styczniu sprowadzili już jednego gracza środka pola – z Genoi do Turynu trafił Tomas Rincon. Wenezuelczyk jest jednak traktowany raczej jako uzupełnienie składu. Inaczej byłoby w przypadku N’Zonziego, który w Sevilli gra pierwsze skrzypce.
Andaluzyjski klub nie będzie miał nic do powiedzenia, jeśli Włosi zdecydują się zapłacić za Francuza 30 milionów euro. Według „L’Equipe” Bianconerich stać na taki wydatek. Ba, ponoć są na niego zdecydowani.
Zwycięzcy Ligi Europy do niedawna mieli nadzieję przedłużyć umowę z N’Zonzim i tym samym podnieść wysokość sumy odstępnego. Piłkarz wstrzymał negocjację, ponieważ dowiedział się o zainteresowaniu jego osobą wykazywanym przez Juventus.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.
Wczoraj Real Madryt w niecodzienny sposób poinformował oficjalnie o ofercie za Juliana Alvareza. Argentyński dziennikarz twierdzi jednak, że takiej propozycji ze strony Królewskich nie było.