Jesus Imaz o potencjalnym rywalu w 1/8 finału Ligi Konferencji. „Nie chcę grać z Legią”
Hiszpański napastnik popisał się dubletem we wczorajszej rywalizacji Jagiellonii Białystok z Backą Topola. Po spotkaniu odniósł się do ewentualnego oponenta w następnej rundzie Ligi Konferencji.
Jeżeli Imaz i spółka utrzymają przewagę w rewanżowym starciu na własnym stadionie, to w 1/8 finału będą mogli trafić na dwie drużyny – Cercle Brugge, a także Legię Warszawa.
34-latek przyznał, że zdecydowanie bardziej preferowałby wylosowanie belgijskiego klubu niż zespołu Wojskowych.
– Taki mecz daje dużo motywacji na kolejne wyzwania w lidze. Nie chcę grać z Legią w kolejnej rundzie i tak mamy sporo meczów ze sobą. Czekamy na losowanie i kolejnego rywala. Lubię mecze co trzy dni i cieszę się, że kolejne spotkania rozegramy u siebie w domu – powiedział Hiszpan w rozmowie z TVP Sport.
Gwiazda Dumy Podlasia podsumowała także swój cały występ. Sam zaznaczył, że mógł zdobyć jeszcze więcej bramek, ale najistotniejszy jest fakt odniesionego zwycięstwa.
– Druga połowa była już dobra. Najważniejsze, że wygraliśmy mecz. Teraz wracamy do domu, będziemy mieć kibiców ze sobą i czekamy na kolejne spotkanie. Mogłem strzelić hat-tricka, ale dwa gole też są OK. Przy drugiej bramce nie było łatwo przyjąć piłkę, ale najważniejsze, że zakończyło się bramką. Trafienie Afimico było bardzo ważne – mówi zawodnik aktualnych mistrzów Polski.
Źródło: TVP Sport
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Torcida Będzin
14 lutego, 2025 14:43
Jaga i tak jest lepsza od Legii, więc, to niech Legia się boi, bo ma czego.
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.
Jaga i tak jest lepsza od Legii, więc, to niech Legia się boi, bo ma czego.