Leonardo Jardim, szkoleniowiec AS Monaco nie podał po wtorkowym spotkaniu z Arsenalem ręki Arsenowi Wengerowi. Dlaczego opiekun zespołu z Księstwa zdecydował się na takie zachowanie?
– Myślę, że Arsenal nas zlekceważył w pierwszym meczu. Nie potraktował nas z należytym szacunkiem – wyznał Jardim na pomeczowej konferencji prasowej.
Monaco przegrało we wtorek z Arsenalem (0:2), jednak dzięki wygranej w pierwszym spotkaniu w północnym Londynie (3:1), awansowało do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
– Po pierwszym spotkaniu chciałem podziękować Wengerowi za rywalizację, jednak on nie czekał i od razu zszedł do szatni. Uznałem, że skoro on tak się zachował, to ja nie mam obowiązku podchodzić do niego i podawać mu ręki – dodał Jardim.
Wraca sprawa zachowania Prestianniego. UEFA podjęła decyzję
W 1/16 finału tej edycji Ligi Mistrzów doszło do spięcia Viniciusa z Gianluką Prestiannim, w którym ten drugi miał znieważyć Brazylijczyka. Zapadła ostateczna decyzja w tej sprawie.