Jagiellonia oddali aż 10 mniej strzałów od Górnika (18 do 10), ale ich uderzenia były zdecydowanie bardziej precyzyjne. Dość powiedzieć, że połowa z nich zmierzała w światło bramki. Z kolei w przypadku Zabrzan, jedynie 2 z nich można uznać za uderzenia celne.
Przed zmianą stron na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis, ale bliżej zdobycia bramki byli goście z Białegostoku. Futbolówkę do siatki oponentów wpakował Jesus Imaz, ale sędziowie słusznie zauważyli, że bramka została zdobyta ze spalonego.
W 65. minucie gry Imaz ponownie pokonał Michała Szromika, ale tym razem wcześniej nie złamał żadnych innych przepisów. Tym samym 34-letni napastnik aż 5-krotnie wpisał się na listę strzelców w swoich 4 ostatnich ligowych meczach!
Kilka minut później Imaz do bramki dołożył asystę przy golu autorstwa Darko Czurlinowa. Doświadczony Hiszpan dograł na pustą bramkę do Macedończyka, który ustalił wynik spotkania.
Jagielonia zrównała się punktami z liderującym Lechem Poznań. Kolejorz wyprzedza Jagę już tylko z powodu lepszego bilansu bramkowego.
Z kolei Górnik po bardzo dobrej końcówce minionego miesiąca rozpoczyna listopad od przegranej na własnym terenie. Trójkolorowi aktualnie plasują się na 9. miejscu w ligowej tabeli Ekstraklasy.
Michał Żewłakow uchylił na antenie „Kanału Sportowego” rąbka tajemnicy, zdradzając, że w przeszłości istniał temat pracy Marka Papszuna w Olympiakosie Pireus.
Piłkarz Pogoni powinien zostać powołany do kadry? Haditaghi nie ma wątpliwości
Piłkarskie przestępstwo – takim określeniem właściciel Pogoni określił możliwy brak powołania Patryka Dziczka na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji Polski.
Kontrowersja z meczu Raków – Zagłębie wyjaśniona. Kolegium Sędziów PZPN wydało komunikat
Nie milkną echa wtorkowego, zaległego spotkania 3. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy pomiędzy Rakowem Częstochowa a Zagłębiem Lubin. Kolegium Sędziów PZPN wydało komunikat, w którym odniosło się do jednej z kontrowersyjnych decyzji sędziego Daniela Stefańskiego.
Przewodniczący Kolegium Sędziów tłumaczy się w sprawie afery! Dowiedział się po 39 dniach?
Piłkarska Polska wciąż żyje aferą wywołaną SMS-em Adriana Siemieńca do jednego z arbitrów w końcówce ubiegłego sezonu. Głos w sprawie postanowił zabrać Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN.
Ojrzyński może spać spokojnie. Jego posada nie jest zagrożona
W ostatnich dniach media spekulowały o możliwej roszadzie na ławce trenerskiej Zagłębia Lubin. Z naszych informacji wynika jednak, że w najbliższym czasie na Dolnym Śląsku powinno obyć się bez kolejnych nerwowych ruchów.