Po długich poszukiwaniach Ireneusz Jeleń znalazł klub i podpisał kilka tygodni temu kontrakt z Lille. W ekipie mistrza Francji polski napastnik cały czas szuka formy, którą imponował w Auxerre.
– W debiucie zagrałem 5 minut, potem było 25, a w sobotę po raz pierwszy wyjściowy skład i 70 minut. Ale nie mam jeszcze „powera”, tej formy, z której mnie znają we Francji. Nie da się zatuszować kilkumiesięcznej przerwy. Brakuje mi czucia piłki, pewności siebie, spokoju pod bramką – przyznał Jeleń.
Jednak Polak nie wpada w panikę i do swoich początków w Lille podchodzi z dużym spokojem. – Nie ma żadnej nerwówki. Lille to zupełnie inne miejsce niż Auxerre. Tam, jeśli ja nie strzeliłem, to trudno było znaleźć kogoś, kto by to zrobił za mnie. A w Lille strzelców nie brakuje – zakończył Jeleń.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.