Po długich poszukiwaniach Ireneusz Jeleń znalazł klub i podpisał kilka tygodni temu kontrakt z Lille. W ekipie mistrza Francji polski napastnik cały czas szuka formy, którą imponował w Auxerre.
– W debiucie zagrałem 5 minut, potem było 25, a w sobotę po raz pierwszy wyjściowy skład i 70 minut. Ale nie mam jeszcze „powera”, tej formy, z której mnie znają we Francji. Nie da się zatuszować kilkumiesięcznej przerwy. Brakuje mi czucia piłki, pewności siebie, spokoju pod bramką – przyznał Jeleń.
Jednak Polak nie wpada w panikę i do swoich początków w Lille podchodzi z dużym spokojem. – Nie ma żadnej nerwówki. Lille to zupełnie inne miejsce niż Auxerre. Tam, jeśli ja nie strzeliłem, to trudno było znaleźć kogoś, kto by to zrobił za mnie. A w Lille strzelców nie brakuje – zakończył Jeleń.
Oficjalnie: Michał Karbownik ma nowy klub! Kierunek Turcja
Czterokrotny reprezentant Polski znalazł nowego pracodawcę. Były piłkarz Herthy Berlin zasilił turecki Basaksehir, z którym związał się trzyletnim kontraktem.
Jaga traci utalentowanego bramkarza. Transfer pełen kontrowersji
Perspektywiczny bramkarz, Miłosz Piekutowski opuszcza Jagiellonię Białystok i przenosi się do RC Strasbourg. Duma Podlasia na swoim graczu nie zarobi jednak wielkich pieniędzy.