Zawisza Bydgoszcz wygrał na wyjeździe z Wartą Poznań 1:0, dzięki czemu zachował pozycję wicelidera i jest o krok od awansu do T-Mobile Ekstraklasy.
To był typowy mecz na remis. Przez większość spotkania wydawało się, że właśnie takim wynikiem zakończy się to spotkanie, ale na szczęście gości, w samej końcówce, do siatki rywala trafił Rafał Leśniewski.
Napastnik drużyny z Bydgoszczy na listę strzelców wpisał się cztery minuty przed końcem regulaminowego czasy gry. Zespół przyjezdnych prowadzenia już nie oddał, a zgarniając komplet punktów pozostał na drugim miejscu w tabeli.
Do końca rozgrywek pozostała już tylko jedna kolejka. Zawisza wyprzedza o punkt szczecińską Pogoń, z którą w następnej serii spotkań będzie toczyć korespondencyjny bój o awans do najwyższej klasie rozgrywkowej.
W decydującym spotkaniu Zawisza zagra przed własną publicznością z Piastem Gliwice, Pogoń natomiast zmierzy się na wyjeździe z Arką Gdynia.
Lechia Gdańsk przechodzi trudny okres po spadku z PKO BP Ekstraklasy. Wygląda jednak na to, że klub może zostać wzmocniony dużymi pieniędzmi za jednego ze swoich piłkarzy.
Grzegorz Koprukowiak: W futbolu musisz być fanatykiem
– Jeśli marzysz o pracy w skautingu, musisz być fanatykiem futbolu. Jako licealista, nie mając jeszcze prawa jazdy, potrafiłem wybrać się busem na drugi koniec Polski, żeby obejrzeć mecz juniorów młodszych i zanotować kilka nazwisk. Innym razem pojechałem spotkać się z trenerem NBA Dickiem Helmem, żeby opowiedział mi o sposobach atakowania i gry bez piłki w swojej dyscyplinie. Obecnie potrafię wstać o piątej rano, żeby jeszcze raz obejrzeć danego zawodnika i upewnić się, że dobrze go oceniłem – opowiada w rozmowie z „PN” Grzegorz Koprukowiak, który przez ostatni rok odpowiadał za politykę transferową Odry Opole.