Mateusz
Klich zdobył drugiego gola w sezonie 2016/17. Polak wpisał się na
listę strzelców w niedzielnym spotkaniu dziewiątej kolejki ligi
holenderskiej, w którym Twente Enschede przed własną publicznością
zremisowało 2:2 z PEC Zwolle.
Foto: Łukasz Skwiot
Wynik
niedzielnego meczu rozgrywanego na stadionie De Grolsch Veste
otworzył Mateusz Klich. Polski pomocnik skutecznie wykonał rzut
karny podyktowany za przewinienie środkowego obrońcy Zwolle,
Philippa Sandlera.
Dla
Klicha to drugi gol w Eredivisie w obecnym sezonie. Niedzielne
trafienie ma szczególne znaczenie dla byłego reprezentanta Polski –
środkowy pomocnik występował bowiem kiedyś w drużynie PEC Zwolle
(od stycznia 2013 do czerwca 2014 roku).
Spotkanie
w Enschede zakończyło się remisem 2:2. Na gola Klicha jeszcze
przed przerwą odpowiedział Youness Mokhtar. W 78. minucie Twente
ponownie wyszło na prowadzenie, a tym razem piłkę do siatki gości
skierował 19-letni Enes Unal. Bramkę na wagę punktu dla Zwolle
zdobył w 84. minucie gry rezerwowy Django Warmerdam.
W
niedzielnym meczu Mateusz Klich grał od pierwszej do ostatniej
minuty. Podczas pierwszej połowy zawodów polski pomocnik obejrzał
żółtą kartkę.
Po
dziewięciu rozegranych spotkaniach FC Twente z dorobkiem 14 punktów
zajmuje siódme miejsce w tabeli ligi holenderskiej.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.