Kapitalne spotkanie rozegrał dzisiaj Kamil Grosicki. Polski pomocnik w barwach Rennes pojawił się na murawie w drugiej odsłonie i zupełnie odwrócił losy spotkania.
Jak do tej pory Grosicki w tym sezonie nie zachwycał swoją formą w Ligue 1. Polski pomocnik do dzisiejszego starcia przystępował z zaledwie jednym golem oraz jedną asystą.
Dzisiaj Stade Rennes na wyjeździe zmierzyło się z FC Nantes. Po pierwszej połowie gospodarze prowadzili 1:0 po trafieniu Emiliano Sala.
W 51. minucie meczu na murawie pojawił się Grosicki, który zastąpił Gelsona Fernandesa. Polak szybko zabrał się do pracy.
Po bardzo ładnej akcji i dośrodkowaniu po ziemi z prawego skrzydła do piłki dopadł właśnie Grosicki. Polski skrzydłowy bez zastanowienia oddał precyzyjny strzał i doprowadził do wyrównania.
51′ Kamil Grosicki entre en jeu. 58′ Kamil Grosicki égalise à la Beaujoire et tous les joueurs viennent célébrer avec le RCK ! #FCNSRFCpic.twitter.com/HNyJ0mGDtz
Zaledwie kilkanaście minut później ponownie Grosicki popisał się trafieniem i Rennes prowadziło już 2:1. Dzięki tej wygranej Stade Rennes utrzymuje się w górnej części tabeli Ligue 1.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.