Szymon Kobusiński znalazł się na celowniku dwóch I-ligowców.
Czy Kobusiński trafi do ŁKS? (fot. Anna Klepaczko)
22-letni skrzydłowy lub napastnik od półtora roku występuje w Lechii Zielona Góra. Jego statystyki za ten okres są doprawdy znakomite. W 29 meczach zdobył 26 goli. Nie dziwi więc, że przykuł uwagę klubów z wyższych lig niż III.
Portal sport.zgora.pl donosi, że ŁKS Łódź złożył ofertę za piłkarza. W grze o usługi Kobusińskiego jest również ligowy rywal Rycerzy Wiosny – Puszcza Niepołomice.
Kobusiński jest wychowankiem Syreny Cybinka. Przez większość kariery był związany z klubami z Zielonej Góry. W rundzie jesiennej sezonu 2018-19 grał w I-ligowej Garbarni Kraków i trafił dwukrotnie, tyle że do własnej bramki.
W Garbarni grał jako boczny obrońca, a w Lechii udowodnił, że większy z niego pożytek w ofensywie.
Lechia Gdańsk przechodzi trudny okres po spadku z PKO BP Ekstraklasy. Wygląda jednak na to, że klub może zostać wzmocniony dużymi pieniędzmi za jednego ze swoich piłkarzy.
Grzegorz Koprukowiak: W futbolu musisz być fanatykiem
– Jeśli marzysz o pracy w skautingu, musisz być fanatykiem futbolu. Jako licealista, nie mając jeszcze prawa jazdy, potrafiłem wybrać się busem na drugi koniec Polski, żeby obejrzeć mecz juniorów młodszych i zanotować kilka nazwisk. Innym razem pojechałem spotkać się z trenerem NBA Dickiem Helmem, żeby opowiedział mi o sposobach atakowania i gry bez piłki w swojej dyscyplinie. Obecnie potrafię wstać o piątej rano, żeby jeszcze raz obejrzeć danego zawodnika i upewnić się, że dobrze go oceniłem – opowiada w rozmowie z „PN” Grzegorz Koprukowiak, który przez ostatni rok odpowiadał za politykę transferową Odry Opole.
Kolejny piłkarz żąda odejścia z Lechii! Urfer stawia sprawę jasno
Bohdan Wjunnyk jest chętny na przenosiny do zdobywcy pucharu Portugalii, czyli SCU Torreense. W tym momencie jednak do przeprowadzenia transakcji brakuje zgody właściciela Lechii.