To już pewne! Kibice obejrzą z trybun finał Ligi Europy zaplanowany na 26 maja w Gdańsku.
Finał Ligi Europy z kibicami! (fot. Grzegorz Radtke / 400mm.pl)
To efekt decyzji polskiego rządu, który przedstawił harmonogram luzowania obostrzeń. Począwszy od połowy maja na otwartych obiektach będzie można wypełnić 25% objętości stadionu. Oznacza to, że finał LE w Gdańsku obejrzy 9500 kibiców.
Po 2000 biletów otrzymają finaliści. Blisko gry w Gdańsku jest Manchester United, który w pierwszym półfinale rozgromił 6:2 Romę. W drugim półfinale Villareal wygrał 2:1 z Arsenalem Londyn. W tej parze wszystko może się zdarzyć.
UEFA rozpoczęła już sprzedaż biletów. Ceny zaczynają się od 40 euro, a kończą na 130. Jedna osoba może nabyć maksymalnie dwa bilety. Jeżeli użytkownik portalu biletowego zgodzi się na losowanie tańszych opcji to zwiększa swoją szansę na zdobycie wejściówki na finał.
Ponadto władze zarządzające europejskim futbolem poinformowały, że wejście na stadion w Gdańsku może wiązać się z koniecznością okazania potwierdzenia szczepienia lub negatywnego wyniku testu na COVID-19.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.