AS Saint-Etienne w dziewiątej kolejce Ligue 1 było o krok od przegrania swojego drugiego meczu z rzędu. W końcówce meczu z Dijon punkt dla podopiecznych Christophe’a Galtiera uratował jednak Nolan Roux.
Ekipa z Saint-Etienne w tym sezonie spisuje się grubo poniżej oczekiwań. Les Verts w ośmiu pierwszych kolejkach wywalczyli zaledwie 12 punktów. Jednak wygrana w niedzielnym meczu mogła im pozwolić na awans na piąte miejsce. Problemów ze zdobyciem kompletu punktów nie przewidywano, tym bardziej, że na Stade Geoffroy-Guichard przyjechało w ostatni dzień tygodnia Dijon FCO.
Spotkanie nie rozpoczęło się dla miejscowych zbyt dobrze. Mimo że prezentowali się całkiem obiecująco, po 22 minutach przegrywali z przyjezdnymi. Wynik otworzył po dograniu Florenta Balmonta pomocnik Pierre Lees Melou.
Gospodarze robili, co mogli, by doprowadzić do wyrównania, ale w niedzielę wyraźnie brakowało im skuteczności. W doliczonym czasie gry mieli jednak wręcz idealną szansę na gola. Sędzia podyktował rzut karny dla Zielonych, a do piłki podszedł Roux. 28-letni Francuz nie pomylił się, dzięki czemu jego ekipa zdobyła dziś jeden punkt.
Przyjezdni do tego czasu bronili się bardzo mądrze, dzięki czemu prawie zrealizowali swój cel. Saint-Etienne obecnie plasuje się na 11. miejscu, natomiast Dijon jest tuż za nim.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.