Olympique Marsylia w niedzielnym meczu Ligue 1 zdobył tylko jednego gola. Wystarczyło to jednak do pokonania FC Metz.
Kibice OM obserwowali w niedzielę skromną wygraną swojej drużyny
Drużyna z Marsylii spisuje się w tym sezonie poniżej oczekiwań. Na osiem spotkań piłkarze z portowego miasta wygrali tylko dwa. W niedzielę podejmowali Metz, które miało o cztery punkty więcej.
Na Stade Velodrome przewagę od początku mieli dziś gospodarze. Podopieczni Francka Passiego grali ofensywnie i wyraźnie widać u nich było chęć szybkiego wyjścia na prowadzenie. I faktycznie, już po kilkunastu minutach Olympique wygrywał z przyjezdnymi. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Bafetimbi Gomis strzelił głową, ale bramkarz odbił piłkę. Wobec dobitki był już jednak bezradny.
Do końca pierwszej połowy wynik się już nie zmienił i na kolejną dawkę emocji trzeba było jeszcze poczekać. Problem w tym, że po zmianie stron gospodarze wyraźnie zwolnili. W efekcie ani im, ani przeciwnikom nie udało się już wpisać na listę strzelców. Skromne zwycięstwo pozwoliło OM awansować na 12. miejsce w tabeli francuskiej ekstraklasy. W następnej kolejce Marsylia zagra w delegacji z Paris Saint-Germain.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.