W
sobotę na boiskach ligi francuskiej udane występy zanotowali
Mariusz Stępiński oraz Grzegorz Krychowiak. Dziś do gry wkroczy
dwóch kolejnych reprezentantów Polski: Kamil Grosicki i Igor
Lewczuk mogą zagrać przeciwko sobie na murawie Roazhon Park w
Rennes.
Starcie
Stade Rennes z Girondins Bordeaux zainauguruje niedzielne zmagania w
ramach dziewiątej kolejki Ligue 1. To niezwykle interesujące
spotkanie z punktu widzenia polskich kibiców: po dwóch stronach
barykady najprawdopodobniej zagrają bowiem Kamil Grosicki oraz Igor
Lewczuk.
Lewczuk
jest w tym momencie pewniakiem do gry w podstawowym składzie
Bordeaux. Po transferze z Legii Warszawa polski obrońca chwilę
poczekał na swoją szansę, a gdy już ją otrzymał, to nie oddał
miejsca w wyjściowej jedenastce. W czterech ostatnich spotkaniach
Żyrondystów w lidze 31-latek grał od pierwszej do ostatniej
minuty.
W
niedzielne popołudnie Lewczuk po raz pierwszy spotka na francuskiej
murawie swojego rodaka. Bordeaux zmierzy się bowiem na wyjeździe ze
Stade Rennes, w barwach którego występuje Kamil Grosicki. W dwóch
ostatnich meczach Ligue 1 polski skrzydłowy grał po 90 minut, można
więc typować, że na najbliższe spotkanie trener Christian
Gourcuff również znajdzie dla Grosickiego miejsce w podstawowej
jedenastce.
Do
tej pory obie drużyny uzbierały w lidze po 13 punktów. Faworytem
tej potyczki będzie jednak Stade Rennes, które w tym sezonie
odniosło komplet zwycięstw na swoim stadionie.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.