Widzew Łódź ograł 2:0 Stomil Olsztyn w meczu czwartej kolejki Fortuna 1. Ligi. Dla piłkarzy prowadzonych przez Enkeleida Dobiego jest to pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie.
Marcin Robak i Meveille Fundambu dali Widzewowi pierwsze zwycięstwo w I lidze. (fot. 400mm.pl)
Z pewnością nie tak przy alei Piłsudskiego wyobrażano sobie powrót na ekstraklasowe zaplecze. W trzech poprzednich kolejkach „widzewiacy” ponieśli trzy porażki. Szczególnie dotkliwa była ta ostatnia. W derbowej rywalizacji przeciwko Łódzkiemu Klubowi Sportowemu musieli uznać wyższość odwiecznych przeciwników.
Piłkarze RTS-u nadspodziewanie długo kazali czekać swoim kibicom na pierwsze zwycięstwo na pierwszoligowym poziomie. I wreszcie, dopiero w czwartej serii gier, się doczekali. Dobi i spółka bez większych problemów różnicą dwóch goli ograli fatalnie prezentujący się Stomil Olsztyn.
Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się nowy nabytek – Merveille Fundambu. Pochodzący z Demokratycznej Republiki Konga pomocnik popisał się nieprzeciętnej urody debiutanckim trafieniem: futbolówka zatrzepotała w siatce po jego uderzeniu przewrotką! Końcowy rezultat meczu ustalił Marcin Robak, który skutecznie wykorzystał rzut karny.
Dzięki premierowej victorii Widzew wydostał się ze strefy spadkowej. Stomil wciąż pozostaje bez wygranej. W piątej kolejce łodzianie wybiorą się na Śląsk, a konkretniej do Jastrzębia-Zdroju, gdzie zmierzą się z lokalnym GKS-em. Z kolei olsztynianie w nadchodzącej serii gier przed własną publicznością podejmą Zagłębie Sosnowiec.
Obrońca opuścił Pogoń. Nie chciał przedłużyć kontraktu
Środkowy obrońca odchodzi z Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Kontrakt 22-latka wygasł z końcem czerwca, a mimo przedstawienia przez I-ligowy klub propozycji jego przedłużenia, zawodnik nie skorzystał z tej możliwości.
Oficjalnie: Spadkowicz pożegnał kolejnych piłkarzy! Kontraktów nie przedłużono
Bruk-Bet Termalica Nieciecza poinformował o rozstaniu się z trzema zawodnikami, którym skończył się kontrakt. Ze Słonikami pożegnał się Bartosz Kopacz, Arkadiusz Kasperkiewicz i Igor Strzałek.