Z każdym rokiem Ekstraklasa wypłaca klubom coraz więcej pieniędzy. Tymczasem do kasy Legii Warszawa z tego tytułu trafiają coraz mniejsze kwoty.
Wypłaty Ekstraklasy na rzecz klubów za sezon 2025/2026 zamknęły się rekordową kwotą, wynoszącą ponad 301,1 mln zł. Do pucharowiczów trafiło z ligowej spółki ok. 132,7 mln zł, w tym ok. 45,6 mln zł w ramach bezpośredniej premii.
Znaczącą kwotę (ok. 12 mln zł) Ekstraklasa wypłaciła też Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej m.in. w ramach opłat za sędziów, obserwatorów i delegatów, z tytułu prowadzenia ligi czy współfinansowania programu Double Pass. Łączna wartość świadczeń dla klubów i PZPN wyniosła około 320 mln zł.
Na pełną kwotę dla danego klubu Ekstraklasy składają się: część stała (8,2 mln zł), środki za wynik sportowy, premia za ranking historyczny oraz pieniądze otrzymane w ramach programu Młodzieżowiec 2.0.
Najwięcej pieniędzy za miniony sezon otrzymał mistrz Polski, Lech Poznań (ponad 36,8 mln zł). Legia Warszawa zajęła 6. miejsce w Ekstraklasie i taką samą pozycję wywalczyła pod względem finansowym (16,7 mln zł).
Ogółem stołeczny klub otrzymuje coraz mniej z Ekstraklasy, co jest związane z wynikami sportowymi. Najwięcej pieniędzy, w ostatnich 6 latach, Legia zgarnęła w mistrzowskim sezonie 2020/21.
WPŁYWY LEGII Z EKSTRAKLASY W OSTATNICH SZEŚCIU SEZONACH:
2025/26 – 16,7 mln zł (6. miejsce w lidze)
2024/25 – 21,4 mln zł (5. miejsce w lidze)
2023/24 – 25,2 mln zł (3. miejsce w lidze)
2022/23 – 26,5 mln zł (2. miejsce w lidze)
2021/22 – 15,2 mln zł (10. miejsce w lidze)
2020/21 – 30 mln zł (1. miejsce w lidze)
fot. ekstraklasa.org
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Pav
1 lipca, 2026 13:31
O, jprdl,zapychacz dziur artykułowych. Redaktor pewnie zarwał kilka nocy, żeby napisać ten „artykuł”.
Cygan mocno o sytuacji w Rakowie. Nazwał piłkarzy ,,obozowymi marudami”
Wojciech Cygan udzielił mocnego wywiadu dotyczącego obecnej sytuacji w Rakowie. Prezes ma zastrzeżenia do zaangażowania piłkarzy, a w Częstochowie szykują się już do zimowego okienka transferowego.
Filip Luberecki: Czuję się gotowy, lecz to jeszcze nie pora
To paradoks, że w klubie, który tego lata otarł się o personalną rewolucję, pozostał jeden z piłkarzy o największym potencjale sprzedażowym.
Obrońcy Motoru to nie przeszkadza: stawia na konsekwencję,
docenia teraźniejszość i nigdzie się nie spieszy.
Chłań w polskiej kadrze? Piłkarz rozwiał wątpliwości
Maksym Chłań mógł grać dla polskiej kadry. Jakiś czas temu sondowano możliwość zmiany obywatelstwa. Teraz gracz Górnika dostał powołanie do seniorskiej reprezentacji Ukrainy.
Mioduski mówi o kandydowaniu na szefa FIFA. Nie pozostawił wątpliwości
Właściciel Legi Warszawa zabrał głos odnośnie potencjalnej kandydatury na szefa federacji. Działacz podkreślił, że na razie nie rozważa startować w wyborach.
O, jprdl,zapychacz dziur artykułowych. Redaktor pewnie zarwał kilka nocy, żeby napisać ten „artykuł”.