Górnik Łęczna zwyciężył 2:0 w wyjazdowym meczu przeciwko Koronie Kielce w czwartej kolejce Fortuna 1. Ligi.
To pierwsza porażka Korony od momentu spadku z Ekstraklasy. (fot. Michał Chwieduk / 400mm.pl)
Trzy mecze, trzy zwycięstwa, siedem strzelonych goli i zero straconych. Tak oto prezentuje się bilans w wykonaniu piłkarzy Górnika Łęczna w nowym sezonie. Dzisiejszego popołudnia o sile „Dumy Lubelszczyzny” przekonał się ekstraklasowy spadkowicz – Korona Kielce.
Dwudziesta czwarta i pięćdziesiąta czwarta minuta. Właśnie wtedy kolejno Bartosz Śpiączka i Paweł Wojciechowski zmusili strzegącego dostępu do kapitulacji bramki golkipera „złocisto-krwistych” i dali Górnikowi trzeci z rzędu komplet punktów.
Choć trzeba przyznać, że zdecydowanie więcej z gry miała ekipa ze stolicy województwa świętokrzyskiego. „Koroniarze” znacznie częściej kontrolowali futbolówkę i gościli pod polem karnym przeciwników, ale jednocześnie nie grzeszyli skutecznością.
Niech przemówią liczby. Ze wszystkich raptem trzech uderzeń autorstwa łęcznian, piłka dwukrotnie znalazła się w siatce (!). Z kolei z aż dwudziestu prób kielczan tylko sześć zmierzało w światło bramki.
Wszystko wskazuje na to, że podopieczni Macieja Bartoszka zapomnieli o istotnej zasadzie. Mianowicie w futbolu nie chodzi o to, żeby dominować, ale żeby po końcowym gwizdku arbitra mieć na koncie więcej goli niż rywal.
Obrońca opuścił Pogoń. Nie chciał przedłużyć kontraktu
Środkowy obrońca odchodzi z Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Kontrakt 22-latka wygasł z końcem czerwca, a mimo przedstawienia przez I-ligowy klub propozycji jego przedłużenia, zawodnik nie skorzystał z tej możliwości.
Oficjalnie: Spadkowicz pożegnał kolejnych piłkarzy! Kontraktów nie przedłużono
Bruk-Bet Termalica Nieciecza poinformował o rozstaniu się z trzema zawodnikami, którym skończył się kontrakt. Ze Słonikami pożegnał się Bartosz Kopacz, Arkadiusz Kasperkiewicz i Igor Strzałek.